Jednak te czasy odeszły bezpowrotnie i dzisiaj samochody nabywane przez Polaków często rozwijają prędkości dochodzące grubo do ponad 200 kilometrów na godzinę. A jak wiadomo Polak jeśli już jest na jakiejś drodze i jedzie nią to on jest jej panem i królem. I potem mamy sytuację że poruszając się drogą szybkiego ruchu nagle musimy ostro hamować bo jakiś starszy pan jedzie sobie 40 km na godzinę lewym pasem jakby nigdy nic. Ryzyko zawodowe Bo o zgrozo jeśli są dawane zresztą jak najbardziej słusznie,mandaty za zbyt szybka jazdę to dawajcie je także takim niedzielniakom. Bo prawda jest taka że powodują oni identyczne zagrożenie drogowe jak szalejący kupionym przez tatę samochodem osiemnastolatek który wracając z dyskoteki zostawia na przydrożnym drzewie pojazd wraz ze swoimi trzema kolegami. Jak wiec sami państwo widzą najważniejsze jest myślenie i odrobina wyobraźni. Kolejnym niebezpiecznym zawodem jest oczywiście zawód strażaka. Któż z nas będąc dorastającym chłopcem nie marzył żeby zostać strażakiem i ratować ludzi.